Tu nie ma co pisać :) Trzeba być i słuchać. Po sześciu latach Hey ponownie pokazał się w umownej formule "bez prądu", wszak elektryczności było całkiem sporo. Poszerzony i sprawdzony w innych wcieleniach skład pruł do przodu. Mam jednak odczucie, że publiczność lekko nie nadążała, leniwie siedząc w fotelach, jakby w kinie? Jak skomentował to mój znajomy "najwierniejsi fani zdobyli bilety na pierwszy z krakowskich koncertów". Nie mieli oni za to szansy zobaczyć atrakcji wieczoru. Katarzyna zaprosiła do wspólnego występu swoją przyjaciółkę Agatę Kuleszę, która zagrała, zaśpiewała i odtańczyła swoją rolę, jak zwykle, wyśmienicie :)
piątek, 4 kwietnia 2014
piątek, 28 marca 2014
Natalia Przybysz
Zespół w minimalnym składzie czyli gitara, skromna perkusja i potężny głos Natalii. Znam tą dziewczynę z innych muzycznych wcieleń. I mimo, że potrafi i może śpiewać utwory Janis Joplin wczoraj najbardziej spodobała mi się w kilku autorskich i bardzo osobistych piosenkach.
środa, 12 marca 2014
DAGADANA
Polsko-ukraińsko-amerykański zespół zagrał wczoraj głównie materiał ze swojej najnowszej płyty "List do Ciebie". Za warstwę tekstową posłużyła poezja Janusza Różewicza (tragicznie i młodo zmarłego brata bardziej znanych Różewiczów) ciekawie wpleciona w jazzowo-folkowo-elektroniczne dźwięki.
niedziela, 9 marca 2014
Same Suki
Tak, to nazwa zespołu. Podobno wzięła się ulubionego instrumentu - suki biłgorajskiej. Pięć utalentowanych i kolorowych dziewczyn w repertuarze inspirowanym ludowymi melodiami. Ciekawe i ostatnio coraz popularniejsze zjawisko. Wystąpiły w Pięknym Psie w ramach I edycji festiwalu kobiecego FemFesta. Nic więcej nie mogę napisać ponieważ przyszłam zbyt późno i wyszłam za wcześnie z powodu natłoku innych atrakcji :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































































